Wyobraź sobie tę scenę: lądujesz w Palmerston North, sercu regionu Manawatū, gotowy na odkrywanie zielonych wzgórz, spektakularnego wąwozu Te Apiti i dzikich plaż wybrzeża Kapiti. Kluczyki do wynajętego auta lśnią w Twojej dłoni – symbol wolności i przygody. Przez tydzień przemierzasz malownicze drogi, zatrzymujesz się, gdzie tylko chcesz, tworząc wspomnienia na całe życie.
Przychodzi jednak dzień zwrotu pojazdu. Uśmiechnięty pracownik wypożyczalni wręcza Ci końcowy rachunek, a Twój entuzjazm gwałtownie gaśnie. Kwota jest o kilkaset dolarów wyższa, niż zakładałeś. Brzmi znajomo?
Palmerston North to fantastyczna baza wypadowa do eksploracji dolnej części Wyspy Północnej. Wynajem samochodu to nie luksus, a konieczność, by w pełni cieszyć się tym, co Nowa Zelandia ma do zaoferowania. Jednak za obietnicą swobody kryje się pole minowe ukrytych kosztów, które mogą zrujnować nawet najlepiej zaplanowany budżet.