Planowanie wyjazdu do Budapesztu to czysta ekscytacja. Wyobrażasz sobie malownicze zakola Dunaju, historyczne termy i swobodę, jaką da Ci wynajęty samochód w odkrywaniu uroków Węgier. Wchodzisz na stronę internetową, znajdujesz ofertę za kilkanaście euro dziennie i z uśmiechem dokonujesz rezerwacji.
Niestety, ten entuzjazm często pryska jak bańka mydlana przy okienku wypożyczalni na lotnisku Ferenca Liszta. Okazuje się, że niska cena była tylko przynętą, a do zapłaty jest jeszcze cała lista dodatkowych, rzekomo obowiązkowych opłat. To scenariusz, który zepsuł niejeden wakacyjny budżet i nastrój. Ten poradnik to Twoja tarcza ochronna – pokaże Ci, gdzie czają się pułapki i jak ich uniknąć.