Mauritius – już sama nazwa przywołuje obrazy turkusowych lagun, palm kołyszących się na wietrze i luksusowego wypoczynku. To wyspa, która wydaje się stworzona do odkrywania na własną rękę, z wolnością, jaką daje wynajęty samochód. Kręte drogi prowadzące przez pola trzciny cukrowej, malownicze nadmorskie trasy i górskie serpentyny obiecują niezapomniane widoki i przygodę za każdym zakrętem.
Jednak ten drogowy raj ma też swoje unikalne wyzwania. Ruch lewostronny, do którego większość polskich kierowców nie jest przyzwyczajona, stanowi pierwszą barierę. Dodajmy do tego często wąskie, pozbawione poboczy drogi, dynamiczny i czasem nieprzewidywalny styl jazdy lokalnych mieszkańców oraz swobodnie przechadzające się zwierzęta, a okaże się, że nawet drobna stłuczka może się zdarzyć. Celem tego artykułu nie jest straszenie, lecz przygotowanie. Wiedząc, jak postępować w razie wypadku, możesz zamienić potencjalną katastrofę w zarządzalny problem i szybko wrócić do cieszenia się wakacjami.